Rzeszów - Czwartek, 03.04.2025
Reklama

Mistrz i Małgorzata [RECENZJA]

Dodano: /

Gdyby tak muzyka mogła zostać idealnie odzwierciedlona słowami, muzyczny motyw przewodni spektaklu Cezarego Ibera, jego transowe brzmienie pobudzające ostrością jest dopełnieniem tego co zobaczą widzowie, kiedy po raz pierwszy przed ich oczami stanie świta Wolanda.

Zanim jednak w pełni zabrniemy do świata nadrealizmu Bułhakowa i skradzionej głowy Berlioza, na kilka krótkich chwil zatrzymajmy się przy aranżacji sceny. Cechuje ją przede wszystkim dynamizm i symbolika o dość wystudzonym wydźwięku, co w przełożeniu na całokształt przedstawienia pozostawia dużą dozę swobody działającej z korzyścią na doznania odbiorcy. Opisywany zabieg może wynikać w głównej mierze z mnogości poruszanych wątków, ale o tym później.

Na deskach „Siemaszki”  pojawia się konstrukcja przypominająca szklaną wystawę. Została ona umieszczona na końcu sceny i służy jako tymczasowy dom tytułowego Mistrza, co w połączeniu z odpowiednio prowadzonym światłem staje się dla publiczności sferą, po części wyjętą z pozostałej części sceny, bezsprzecznie dodając do całej historii sentymentalną nutę utraconej przeszłości, która notabene zostaje uzupełniona aktorstwem i tonem głosu Adama Mężyka.

Czas przejść do zasadniczej części całej opowieści. Arcydzieło Michaiła Bułhakowa cechuje mnogość wątków i symboli, pod tym względem „Mistrz i Małgorzata” w interpretacji Ibera nie ustępuje pola pierwowzorowi. Reżyser sumiennie przywołuje znaczną część wątków w sposób zhermetyzowany, pozwalając poznać smak każdego z nich i robi to na tyle hipnotyzująco, że nie sposób nie odnieść wrażenia zaginanej czasoprzestrzeni, bo choć całość trwa ponad trzy godziny, to i tak czas przecieka przez palce, a sam spektakl ani na moment nie traci pierwotnej esencji, skupiającej uwagę widza.

Co należy wyraźnie zaznaczyć, to fakt że mamy do czynienia zarówno z wątkiem moskiewskim, który dzieli spektakl na dwie części: pierwsza poświęcona perypetią Wolanda i druga skupiająca w sobie szczegółowo wątek miłosny Mistrza i Małgorzaty oraz wątek jerozolimski przedstawiający historie „graną” przez lalki. W trakcie scenicznej żonglerki wątkami, klimat każdej z nich wyróżnia się wyraziście, kiedy na scenie pojawia się Woland, natychmiastowo pojawia się swego rodzaju nadnaturalne szaleństwo, gdy mowa o Mistrzu i Małgorzacie dopada nas realizm i tęsknotę, a w przypadku Poncjusza Piłata czuć po prostu historyczny patos.

Dla wszystkich fanów rosyjskiej mody lat 30. XX wieku mam złą wiadomość: w spektaklu Siemaszki została ona ograniczona do minimum i jest w tym pewien klucz. Nie sposób nie oprzeć się wrażeniu, że dialogi, gesty i w końcu sama gra aktorska jest niejako odzwierciedleniem ich ubioru. Mówiąc w skrócie symbolizuje daną interpretacje osobowości.

Pozwolę sobie ponownie nawiązać do podziału spektaklu na dwie części. Wrażenia jakie pozostawia po sobie pierwsza część są niebywale barwne i żywe, zresztą źródłem tych odczuć jest w głównej mierze kreacja Wolanda, granego gościnnie przez Krzysztofa Boczkowskiego, na co dzień występującego we Wrocławskim Teatrze Współczesnym. Możemy zatem stwierdzić śmiało, że na rzeszowskiej scenie pojawia się prawdziwy szatan, z całą swoją złowrogą chytrością i magnetycznym uśmiechem. Towarzyszy mu świta, w której mimowolnie wyczuwamy pewną więź, która istnieje również pomiędzy kreacjami literackimi Bułhakowa.

W drugiej części scena w głównej mierze należała do „naszej” Małgorzaty i choć dobrze znana rzeszowskiej publiczności Dagny Cipora swoją grą przywołała wiele nostalgicznych westchnień, prezentując bezsprzecznie spójność pomiędzy kreacją sceniczną i literacką, to w dalszej części, kiedy ukazana jest jej relacja z Wolandem, kiedy na scenie pojawia się zupełna nagość, pojawia się również przeświadczenie, że do pełnej swobody niezbędnym może okazać się czas spędzony „w roli”. Nie zmienia to jednak tego, że Małgorzacie należą się owacje na stojąco, chapeau bas!

Rafał Bolanowski

 

Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości

Aktualności

Koncert z muzyką francuskich kompozytorów rozpocznie II część 70. sezonu artystycznego w Filharmonii Podkarpackiej

Piątkowy koncert w Filharmonii Podkarpackiej otworzy II część jubileuszowego, 70. Sezonu artystycznego. Tego wieczoru w sali widowiskowej zabrzmi muzyka francuskich kompozytorów. Solistką wieczoru będzie francuska wiolonczelistka Astrig Siranossian. Orkiestrę poprowadzi pochodzący z...

Aktualności

Dwa rzeszowskie zespoły na kolejnym koncercie poprzedzającym Rockową Noc

Organizatorzy najgłośniejszego festiwalu w Rzeszowie ogłosili wykonawców kolejnego koncertu w ramach cyklu Rockowa Noc from the Basement. 22 marca w Rzeszowskich Piwnicach zagrają SARS i TOWOT.

Aktualności

Utwory Abby i innych legendarnych zespołów w symfonicznych aranżacjach

Soliści, orkiestra, tancerze - łącznie ponad 50 osób na scenie przeniesie słuchaczy w czasy największych hitów disco i pop podczas wyjątkowego koncertu w FIlharmonii Podkarpackiej pn. "Abba i inni symfonicznie".

Aktualności

W atrium jednego z budynków UR pojawił się samolot

W atrium Budynku A0 Uniwersytetu Rzeszowskie stanął sporych rozmiarów tekturowy model samolotu poczty lotniczej. To element wystawy, której autorem jest mgr. Tomasz Król, absolwent Instytutu Sztuk Pięknych UR, a obecnie pracownik Muzeum...

Aktualności

Ferie zimowe z kulturą i sztuką w Rzeszowskich Piwnicach

Warsztaty artystyczne dla dzieci i młodzieży, spektakl teatralny czy rodzinne spacery miejskie - to propozycje Rzeszowskich Piwnic na ferie zimowe. Zaplanowano wydarzenia  kierowane są zarówno dla dzieci i młodzieży, ale także dla...

Aktualności

Alicja w Krainie Czarów – wyjątkowy spektakl dla dzieci w WDK

Witajcie w magicznym świecie, gdzie rzeczy niemożliwe stają się rzeczywistością, a codzienne życie nabiera zupełnie nowego wymiaru. "Alicja w Krainie Czarów" to spektakl, który przeniesie Was w krainę pełną tajemnic, wyzwań i...

Aktualności

Powracają spacery miejskie z przewodnikiem po centrum Rzeszowa

W okresie ferii, powrócą spacery miejskie z przewodnikiem, tym razem w zimowej odsłonie. Przechadzki będą dedykowane dla rodzin dziećmi. Po najciekawszych zakątkach centrum Rzeszowa, oprowadzał będzie Jakub Pawłowski, który na co dzień...

Aktualności

Koncert finałowy „Werbel 2024”. Gwiazdą wieczoru zespół Voo Voo

Już 9 lutego w klubie Pod Palmą, odbędzie się wielki koncert finałowy Nagrody Muzycznej Polskiego Radia Rzeszów - WERBEL 2024. Gwiazdą wieczoru będzie zespół Voo Voo.

Reklama