Rzeszów - Piątek, 04.04.2025
Reklama

Próbował na własną rękę rozbrajać pocisk z II WŚ. Konsekwencje okazały się tragiczne w skutkach

Dodano:

fot. KPP Łańcut
fot. KPP Łańcut
PODKARPACIE. Łańcuccy policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności i przyczyny wczorajszej eksplozji w Rakszawie. Do wybuchu doszło prawdopodobnie podczas rozbrajania pocisku. 41-letni mężczyzna zmarł w szpitalu. W budynku gospodarczym ujawniono kilka bomb przeciwlotniczych z czasów II wojny światowej.

Wczoraj  przed godz. 19, oficer dyżurny łańcuckiej komendy otrzymał zgłoszenie o wybuchu w garażu na jednej z posesji w miejscowości Rakszawa. Na miejsce udały się służby ratunkowe.

 Jak wstępnie ustalili policjanci, w budynku gospodarczym doszło do eksplozji podczas rozbrajania pocisku przeciwlotniczego pochodzącego z okresu II wojny światowej. Ciężko ranny został 41-letni właściciel posesji. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować, zmarł w szpitalu.

Po zdarzeniu, policjanci zabezpieczyli teren wokół budynku przed dostępem osób postronnych, na miejsce wezwali saperów. Okazało się, że w garażu znajduje się jeszcze pięć bomb przeciwlotniczych z zapalnikami.

Na czas prac związanych z zabezpieczeniem i wywozem niewybuchów, zarządzono ewakuację mieszkańców sąsiadujących domów. Czynności zakończyły się przed południem.
Źródło: KPP Łańcut
Reklama

Komentarze

Pozostałe wiadomości z Podkarpacia

Podkarpacie

Podkarpacie objęte ostrzeżeniem meteorologicznym. Będą zawieje i zamiecie śnieżne

PODKARPACIE. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska określono na poziomie 85 %

Podkarpacie

Dachowanie busa w Bieszczadach. Przewoził 11 pasażerów

PODKARPACIE. Trwa ustalanie przyczyn wypadku, do którego doszło wczoraj wieczorem w miejscowości Buk. Dachował tam bus, w którym podróżowało jedenaścioro turystów.

Reklama